Grzyby

Poradnik grzybiarza

Czubajka kania (Lepiota procera).

Znana także pod nazwami: czubajka wyniosła, sowa, stroszka strzelista, deszczochron, parasolowiec, parasolnik, bedłka parasolowata, drop, kania.

Spotkać ją można w lasach liściastych, iglastych i mieszanych, przeważnie w miejscach prześwietlonych, na polanach, porębach lub uprawach leśnych. Owocuje od lipca do końca października. Jest gatunkiem dość pospolitym, jakkolwiek nigdy nie występuje gromadnie.

Owocniki bardzo duże, czasem dochodzą do 40 cm wysokości, mają kształt parasolowaty. Barwa owocników szara lub szarobrązowa z ciemniejszymi strzępkami na górnej powierzchni kapelusza.

Trzon, z pierścieniem u góry, jest wewnątrz pusty.

Smak i wartość odżywcza młodych owocników są wysoko cenione. Nadaje się również do suszenia przy czym twarde i łykowate trzonki należy odrzucać.

W Polsce występuje kilkanaście gatunków tego rodzaju (Lepiota), z których kilka zalicza się do jadalnych.

0 △|▽

    Komentarze (2)

    1. Uwielbiam sowy

      Sowy (tak u nas na nie mawiają) to są nadgrzyby. Smażone na patelni w panierce można pochłaniać jak dzik szyszki ;).

      Dobrze, że wyglądają jak najgrosze trujaki, bo przynajmniej sporo ludzi omija je szerokim łukiem i jak ktoś się zna i jest koneserem kanii, bo ma więcej dla siebie.

      Tylko serce mi się kroi jak widzę podeptane czy pokopane sówki :( Niektózy ludzie nie powinni wychodzić ze swoich „zagród”, natura by skorzystała.

    2. Zdzisław

      O tak, czubajki kanie to elita smakowa wśród grzybów w Polsce. Też są jednymi z moich ulubionych grzybów.

      Ale coś ostatnio rzadko na nie trafiam. Chyba ktoś w mojej okolicy się wycwanił i mi je sprząta sprzed nosa wiedząc już co to za smukłe specjały kulinarne sobie rosną.

      Co do niszczenia przyrody, to musiałbym użyć nieparlamentarnego słownictwa, by wyrazić złość, która mnie ogarnia widząc poniszczone grzyby czy rośliny. Głupota ludzka. Na szczęscie robi tak margines odwiedzających lasy. Tych świadomych grzybiarzy jest zdecydowanie większość. I całe szczęście.

    Dodaj komentarz